Wieczór na Wezywiuszu, lato 2017

Wezuwiusz z perspektywy konia

Włochy

Wezuwiusz, Pompeje

Opublikowano 2017-12-04 21:19:32

Wezywiusz wznosi się złowrogo nad Zatoką Neapolitańską. Pierwszy zanotowany wybuch Wezywiusza miał miejsce w 79 roku. Zniszczył wówczas doszczętnie pobliskie Pompeje. Ostatni wybuch odnotowano w 1944 roku. Jest to jeden z najniebezpieczniejszych wulkanów na świecie.

Droga na Wezywiusza

Z samego rana spakowaliśmy czekan oraz liny... Nic z tych rzeczy :) Na Wezywiusz możesz się dostać własnym samochodem, i podjeść na nogach z parkingu. Nie jest to zbyt długa droga, wydaje mi się że około 5 kilometrów, z czego 3 km asfaltem i 2 po piachu. Tutaj znajdziesz więcej informacji jak dostać się własnym samochodem http://www.parconazionaledelvesuvio.it/grancono/index.asp#come .

My wybraliśmy zorganizowaną wycieczkę. Postraszono nas pożarami na Wezywiuszu oraz zakazem wjazdu. Na wycieczka namówili nas naganiacze sprzed wejścia do starożytnych Pompei. Oczywiście cena spadła z 30 euro od osoby do 20 euro w 2 minuty.

Po zakupie musiliśmy poczekać na busa przed wejściem do agencji turystycznej. Bus podjechał, no to jedziemy :) Jednak nie w stronę Wezywiusza, a robimy jeszcze 3 kółka po Pompejach czekając aż uzbiera się pełen bus turystów. Pełen bus rusza na Wezywiusza, i ... zatrzymuje się pośrodku niczego. Przewodnika jakby nie było, pasażerowie są zdezorientowani. OK, OK, podjedzie następny bus przekonuje kierowaca. Z nim mamy się spotkać gdy będziemy wracać. I faktycznie podjechały dwa busy, każdy wsiada gdzie chce, zero organizacji. Kierowca nie mówi po angielsku, a jeden ma koguta “taxi” na dachu. Ale co zrobić, wsiadamy, innego wyjścia nie ma.

Po 10 min jazdy i minięciu 2 parkingów dla zwykłych samochodów dojeżdżamy pod szlaban. Kierowca na migi każe nam iść i kupić sobie bilety. Co jest? Przecież mamy bilety, zapłaciliśmy 40 euro... Okazuje się że bilety na Wezywiusza w wycieczke na Wezywiusza nie są wliczone... Francuz zaczyna siarczyście przeklinać, coś w stylu la mierda. :| Trzy Austryjaczki (jedyne mówiące po anglielsku z całego towarzystwa) również nie są zachwycone. Kierowca jeszcze troskliwie zapytał czy “wszystko w porządku?”. Dodam że pytanie nie brzmiało troskliwie...

Po zakupie biletów jedziemy jeszcze kilometr, na parking przed szlakiem gdzie dalej można iśc już tylko pieszo. Kierowca umawia się z nami na drogę powrotną o 18:10. Na nogach na szczyt mamy ze 3 km. Warto iść do samego końca! Widoki na zatokę są piękne, z jednej strony Neapol, z drugiej Pompeje. Są też sklepy z pamiątkami, można także wypić zimne piwo.

Na parkingu byliśmy o 18:05, tak jak inni z naszego busa. Tutaj niespodzianka- nasz kierowca nie przyjechał. Wsiedliśmy do losowego busa o 18:30, jeszcze tylko 3 przesiadki (dosłownie), bez przewodnika, wśród kierowców którzy nie znają angielskiego. Myk myk i jesteśmy przed tą samą agencją z której ruszaliśmy. Całość trwała ok. 4 godzin.

Zdjęcia z Wezuwiusz, Pompeje:

Adrian

Zobacz więcej atrakcji z Włochy:

All rights reserved. Our privacy privacy policy. Contact: admin@otravelclub.com