Szesnaście kilometrów marszu, 36 stopni w cieniu- Samaria

Ostrzeżenie dla podróżnych

Grecja

Kreta, wąwóz Samaria

Opublikowano 2016-05-04 17:33:35

Nadchodzi sądny dzień... Przygotowywaliśmy się psychicznie do tej wyprawy przez kilka dni. Po uroczym leniuchowaniu na plaży nie tak łatwo pogodzić się z 16-nasto kilometrowym spacerem w upale sięgającym 36 stopni. Przełamaliśmy się i o godzinie 7 rano byliśmy już na dworcu autobusowym. Z tego co pamiętam był to jeden z dwóch kursów tego dnia. W cenie biletu około 20 euro, był wliczony dojazd do Ksikoskalo, prom z miejscowości Ajia Rumeli, oraz powrotny autobus do Chanii. Tak właśnie wygląda standardowa trasa turystyczna, należy doliczyć cenę biletów do parku narodowego, chyba około 5 euro od osoby. Z Ksikoskalo trzeba (tak, trzeba, nie można przerwać w połowie, nie można też nocować) dojść przez wąwóz Samaria do miejscowości Ajia Rumeli. Z Ajia Rumeli kursuje prom, i to jest jedyny dostępny środek transportu, który przewozi turystów do miejsca z którego kursują autobusy.

Trasa

Wbrew temu co nam się wydawało trasa nie była zbyt wymagająca. Udało nam się ją pokonać w 5 godzin. Jednak nie ma pośpiechu, na miejscu i tak trzeba czekać na prom.

Trasa zaczyna się na wysokości 1227 m. n. p. m., a schodzimy do- zagadka intelektualna :) - poziomu morza. Najpierw trzeba zejść 600 metrów w dół po stromych drewnianych schodach, aż do strażnicy św. Mikołaja. Następny duży punkt postojowy to opuszczona wioska Samaria. W lesie przez który wiedzie trasa rosą ogromne imponujące sekwoje. Były one ścinane i wywożone, służyły między innymi do budowy świątyń dla greckich bogów.

Następna część trasy jest dość trudna, wiedzie przez kamienny wąwóz, co daje się we znaki w połączeniu z upałem sięgającym 36 stopni. Ja dałem radę, ale narzeczona trochę narzekała ;) Oto jest- cel naszej wyprawy, “Stalowe Wrota”. Imponujące, wysokie na kilkaset metrów skały schodzące się na odległość 3,5 metra. Widok robi wrażenie, mimo że jest przytłumiony zmęczeniem. Stąd tylko krótki odcinek do Ajia Rumeli. Dodatkowo za kilka euro można go pokonać busem.

Co jest na trasie i jak się przygotować

Na trasie jest wiele punktów z wodą pitną którą można uzupełnić puste butelki. Nie ma zbyt dużo toalet, jedyne są w miejscowości Samaria. W przewodnikach polecają buty za kostkę. Natomiast z mojego doświadczenia wynika że adidasy w pełni wystarczą. Natomiast nie ma co się wybierać w japonkach lub sandałach. Gdyby ktoś nie zdążył na prom (odpływa chyba ok 17?) to w Ajia Rumeli można wynająć nocleg.

Ajia Rumeli to miejscowość najlepszego piwa (możesz sobie tylko wyobrazić jak smakowało po takim spacerze), oraz najgorszego jedzenia. Nie wiem czy my mieliśmy pecha w wyborze restauracji- możliwe.

Podsumowując- nie taki wąwóz straszny, a jest co wspominać :)

Zdjęcia z Kreta, wąwóz Samaria:

Mały

Zobacz więcej atrakcji z Grecja:

All rights reserved. Our privacy privacy policy. Contact: admin@otravelclub.com